sobota, 4 października 2014

Kino lajtowe - Inna kobieta/The Other Woman

zdjęcie pochodzi ze strony: http://www.filmweb.pl/film/Inna+kobieta-2014-687690/photos/482345

Inna kobieta (The Other Woman) 2014


Poszukujecie filmu, który będzie przede wszystkim spełniał funkcję rozrywkową? Jeśli tak, to zapraszam do przeczytania dzisiejszego posta. Film Nicka Cassavetesa z pewnością powstał z myślą o kobietach. Głowna bohaterka Carly (Cameron Diaz) znalazła wreszcie mężczyznę (Nikolaj Coster-Waldau), z którym wiąże swoją przyszłość - młody, przystojny, świetnie ubrany, człowiek sukcesu. Ona - piękna, niezależna, pewna siebie. Spędzają ze sobą coraz więcej czasu - wspólne kolacje, kwiaty, wypady w czasie lunchu, interesujące rozmowy, prezenty, udany seks. Wszystko idzie świetnie. Do czasu.

Dowiesz się przed Carly, że Mark jest żonaty. Właśnie budzi się w łóżku z żoną. Ona (Kate - Leslie Mann), cóż nie prezentuje się tak świetnie jak Carly (ale przecież jest jeszcze bardzo wcześnie). Od poranka w jej głosie słychać troskę o swojego ukochanego. Czy aby na pewno dobrze się odżywia, może nie powinien jeść tyle bekonu. Jej życie toczy się prawie wyłącznie wokół spraw męża i domu. Gdy ten podsuwa jej jakieś papiery, żartuje, że powinna udać się na jakiś kurs mózgowy i podpisuje je bez zgłębiania ich treści. Wydaje się, że nie grzeszy inteligencją, myląc np. ginkgo biloba z balboa.

Mark zaczyna się coraz bardziej miotać między kochanką, a żoną. Mimo wszystko nie chce, by Kate dowiedziała się, że ją zdradza. Z kolei Carly jest wściekła, gdy Mark wymiguje się ze spotkania z jej ojcem, ale błagać go nie zamierza. Za namową ojca postanawia jednak dać mu jeszcze zrobić niespodziankę ukochanemu i jedzie za nim do Connecticut. Odpowiednio przygotowała się na to spotkanie - wybrała seksowny strój pani hydraulik, zaopatrzyła się w odpowiednie narzędzia. Dzwoni do drzwi i tu niespodzianka - w drzwiach wita ją Kate. Co wyniknie z tego spotkania, jesteście ciekawi? Czy Mark okaże mężem, który zbłądził, czy też najgorszym typem faceta chodzącym po ziemi? Przekonajcie się i obejrzyjcie. Mnie w filmie zabił efekt defekacyjny.

Ozdobę filmu niewątpliwie miały stanowić Nicki Minaj w roli sekretarki i Kate Upton w roli (tak!) jeszcze jednej kochanki Marka. Zobaczcie zatem jak wypadły na ekranie.

PS. Zastrzegam - nie jest to wielkie kino z przesłaniem, ale fajna, lekka komedia, choć niestety pełna różnorakich stereotypów.  
Prześlij komentarz
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...