poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Film - Blood ties / Więzy krwi

Blood ties Więzy krwi
Zdjęcie pochodzi ze strony: http://www.filmweb.pl/film/Wi%C4%99zy+krwi-2013-639953/photos

Więzy krwi Blood ties (2013)


Dziś będę się rozpływała nad  filmem Guillaume'a Caneta Blood ties (więzy krwi). To film francuskiego reżysera, który po raz pierwszy stworzył dzieło anglojęzyczne i zatrudnił do niego gwiazdy. Jest Clive Owen, grający jednego z braci, jest i Mila Kunis, wcielająca się w rolę jego kochanki, wreszcie jest i piękna Zoe Saldana - tu dawna miłość drugiego z braci. 
Akcja filmu rozgrywa się w latach siedemdziesiątych w Brooklinie, jednej z dzielnic Nowego Yorku. Główny wątek, a jakże by inaczej, dotyczy spraw pewnej amerykańskiej rodziny, dokładnie dwóch braci, którym życie przydzieliło dość odmienne role do odegrania. Jeden z nich jest kryminalistą, drugi z kolei stoi po przeciwnej stronie barykady - to policjant, który wsadza do więzienia takich jak Chris. O konflikt więc nietrudno, zważywszy na to, że oboje zamieszkują pod jednym dachem i dodatkowo muszą się zmierzyć z chorobą leciwego już ojca.
Początek filmu stanowi scena akcji operacyjnej policji na miejscowego mafiosa, zresztą średnio udanej, bo choć podejrzany daje się złapać, to policja tak naprawdę nic na niego nie ma. W dalszej części filmu wyjaśnia się, że Frank (policjant) miał powody osobiste, by zorganizować całą akcję i umieścić za kratkami kryminalistę Scarfo. Jak zwykle chodzi o kobietę.
Dalej widz jest raczony sceną rodzinną, w której pojawiają się dwaj główni bohaterowie - Chris właśnie wychodzi z więzienia, a rodzeństwo (Frank z Monicą)  przyjechało go odebrać. Po dość chłodnym powitaniu wspólnie decydują, że pojadą do ojca do szpitala.
Chris ma wiele do nadrobienia - dawno nie widział się też z dziećmi i byłą już żoną (Marion Cotillard). Nigdy nie był za nadto wylewny. Dwanaście lat rozłąki sprawiły, że nie czuje się komfortowo w czasie tego spotkania. Zresztą z byłą żoną poza dziećmi niewiele go już łączy.
Były gangster musi na nowo jakoś się zorganizować na wolności. Z pomocą przychodzi mu brat, który załatwia mu pracę. Wydaje się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku. Ma pracę. Wiadomo nie jest to nic wielkiego - jest porządkowym - sprzątaczem w warsztacie samochodowym, ale stara się nie zawieść Franka.
Angażuje się w nowy związek, gdy na jego życiowej drodze pojawia się dziewczyna - Natalie - poznaje ją w pracy, warsztacie, a właściwie ratuje ją z opresji (dokłada jej brakującą sumę pieniędzy, gdy nie zgadza się jej rachunek). Są w jakimś sensie do siebie  podobni - ona ma ojca, który całe życie spędził za kratkami. 
Przygoda Chrisa z warsztatem szybko się kończy - rezygnuje z pracy sprzątacza. Nie lubi, gdy ktoś nim dyryguje i pomiata. W mig też chwyta pomysł dawnego kumpla na własny legalny biznes. Miała być budka z jedzeniem, jednak znów nie wypaliło. W tej sytuacji jedyne wyjście, jakie widzi Chris, to przyjąć propozycję zlecenia zabójstwa od miejscowego gangstera za sporą kasę. Początkowo ma obawy, w końcu chce zerwać z przeszłością, nie waha się jednak zbyt długo, zwłaszcza, że w głowie ma kolejny pomysł na lukratywny, ale nielegalny biznes, a te pieniądze są niezbędne na jego rozkręcenie.
Początkowo wszytko idzie świetnie - pieniądze płyną szerokim strumieniem. Pogorszyły się za to jego relacje z Frankiem, który wie, czym pachnie interes brata. 
Cała uwaga reżysera skupia się na relacjach tych dwóch i jednocześnie na opowieściach o ich życiu. Ich losy, czy chcą tego czy nie, cały czas się krzyżują. W końcu łączy ich nie byle co - więzy krwi. Mamy tu trudną, męską miłość pozbawioną zbędnych sentymentów. Nikt tu nie przynudza i na siłę nie moralizuje. 
Jeśli lubicie kino, które dodatkowo nie jest kolejnym mordobiciem i strzelanką, obejrzyjcie  film Więzy krwi.  To po prostu dobre kino bez zbędnego patosu.

Prześlij komentarz
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...