środa, 30 lipca 2014

Barwy natury



Ładuję baterie, żeby wystarczyło na ponury listopadowo-marcowy okres. Łapczywie łapię promienie słoneczne, kolekcjonuję je, by w razie ataku depresji wytoczyć ciężkie działa. Wiem przecież, że choć teraz słońca jest pod dostatkiem, to zimą będzie towarem deficytowym.
Mokry piasek pod stopami i rześka woda fal Bałtyku. Ach jak ja lubię to uczucie! I ta melodia w mojej głowie - szum morza - niech tylko dobrze i na trwale się zapisze. Nigdy dość ciepłego wiatru we włosach i odcieni błękitu...
Mój telefon został porzucony w kąt- zafundowałam sobie abstynencję od sieci wszelkiego rodzaju. Jak dobrze, jak błogo. Chwilo trwaj!















szorty - Reserved, sweterek - Reserved
PS. Dziękuję, że zaglądacie.



Prześlij komentarz
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...