środa, 4 czerwca 2014

I chce się żyć?

Chce się żyć DAWID OGRODNIK
Zdjęcie pochodzi ze strony http://www.filmweb.pl/film/Chce+si%C4%99+%C5%BCy%C4%87-2013-648982/photos/434530

Nie tak dawno film Chce się żyć można było obejrzeć na ekranach naszych kin. Historia opowiedziana przez Macieja Pieprzycę - reżysera filmu, ma swój pierwowzór. Została w dużej mierze zainspirowana losami Mateusza Rosińskiego - młodego chłopaka, a właściwie już mężczyzny chorego na porażenie mózgowe, który podejmował własną, heroiczną walkę o to, by jego byt nie był sprowadzany tylko i wyłącznie do egzystencji rośliny. Reżyser rezygnuje z nadmiernego  patosu i stawia raczej na wrażliwość odbiorcy, który dodatkowo doceni fakt, iż smutna historia choroby chłopaka została opowiedziana z humorem. Opowieść o Mateuszu pokazuje proces dojrzewania bohatera i jego drogę do bycia pełnowartościowym członkiem społeczeństwa. 
Niewątpliwie sukces filmu jest ogromną zasługą obsady aktorskiej.  Główna rola z pewnością była wyzwaniem dla aktorów wcielających się w postać niepełnosprawnego Mateusza. Mnie szczególnie zachwycił Dawid Ogrodnik (starszy Mateusz), który sprawił, iż jego bohater stał się bardzo wiarygodny. Nie jest to pierwsza dobra gra tego aktora. Może pamiętacie go z roli Rahima? (Jesteś Bogiem - tu był równie przekonujący).
W niecodziennej dla siebie roli wystąpił również Arkadiusz Jakubiak. Tym razem wcielił się w postać ojca niepełnosprawnego chłopaka. Narrator (głos wewnętrzny głównego bohatera) nazywa go czarodziejem. Postawa ojca i matki filmowego Mateusza pokazuje, jak najbliżsi w całkowicie odmienny sposób mogą odbierać niepełnosprawność dziecka. Tak, jak ojciec, który stara się sprawić wszelkimi sposobami, by rzeczywistość chłopca była bardziej znośna (dodajmy - w realiach PRL-owskich) i tak, jak matka (Dorota Kolak), która całymi dniami zajmuje się synem. Z pewnością nie budzi ona takiej sympatii jak ojciec-czarodziej, gdyż nie udaje zadowolenia. Kocha dziecko, ale nie kryje, że opieka nad nim jest dla niej trudem i nieustannym zmaganiem się samej ze sobą. 
Często nie zdajemy sobie sprawy, jak bardzo wpływają na nasze losy ludzie, których spotykamy w naszym życiu. Na drodze Mateusza pojawiają się kolejno - dziewczyna z sąsiedztwa - Anka (Anna Karczmarczyk), która dostrzega w chłopaku wrażliwego, myślącego człowieka. Ona też jest zagubiona, może dlatego tak lubi przebywać z niepełnosprawnym nastolatkiem. Jest i Magda (Katarzyna Zawadzka) - wolontariuszka, którą bohater poznaje w ośrodku dla upośledzonych umysłowo. Jej znajomość z Mateuszem nie jest zwykłym spotkaniem opiekunki z pacjentem, ale z czasem staje się intymną relacją zakończoną ucieczką dziewczyny (to spotkanie ją przerosło?). Przy okazji widać, że Pieprzyca nie boi się stawiać pytań o życie erotyczne osób niepełnosprawnych. Wątek seksualności pojawia się kilkakrotnie w jego filmie.
Nie można pominąć postaci pani doktor (Anna Nehrebecka), która wreszcie właściwie diagnozuje Mateusza. Przy tym okazuje się niezwykle dobrym lekarzem i przede wszystkim wrażliwym człowiekiem.
Niektórzy zarzucają filmowi posługiwanie się schematami i podążanie na skróty. Czy tak jest rzeczywiście? Obraz Pieprzycy - wzruszający, szczery, czy nudny? Oceńcie sami.

Prześlij komentarz
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...