sobota, 19 października 2013

W PRL - u...u Wałęsów


Do dzisiejszego posta zainspirował mnie film, który niedawno miałam okazję obejrzeć - Wałęsa. Człowiek z nadziei. Wiadomo, że dzieło Wajdy będzie miało wysoką oglądalność, którą zapewni mu młodzież w wieku szkolnym zapełniająca licznie sale kinowe. Wiadomo dlaczego, bo nauczyciele wkładają im do głowy, że to przecież  film o historii, o człowieku, który ją tworzył, o czasach, w których zapomniano o wolności jednostki. Jeszcze mam
w głowie tę piosenkę Chłopców z Placu Broni ze słowami niezapomnianego Bogdana Łysewicza będącą  motywem
przewodnim filmu Andrzeja Wajdy. 

Wolność kocham i rozumiem
Wolności oddać nie umiem...


I tak się zastanawiam,  czy ktoś inny mógłby stworzyć lepszą wielkoekranową wersję Wałęsy. Z pewnością jedno udało się reżyserowi - pokazał lidera Solidarności jako zwykłego człowieka, pewnego siebie, a nawet nieco zadufanego w sobie. Samemu Lechowi Wałęsie ponoć właśnie to nie podobało się w kreacji jego postaci przez Więckiewicza. Ale czy nie dzięki temu ta postać z ekranu budzi naszą sympatię? Czy nie przypomina on po trosze każdego z nas - chcemy przecież by zawsze prezentowano nas w jak najlepszym świetle, a skromność to niestety nie jest nasze drugie imię.
Ale ja nie o tym... 
Danuta Wałęsa zawsze w cieniu męża zapełniającego karty kroniki.
Z pewnością Waszej uwagi nie przykuły jej filmowe stroje, no bo i czym? Miały raczej sprawić, aby postać była bardziej wiarygodna, a nie wyróżniająca się na tle innych. Agnieszka Grochowska wcielająca się w postać żony Wałęsy nie szokuje wizerunkiem, stoi w cieniu ekranowego męża. W ten sposób została również pokazana na plakacie promującym dzieło Wajdy. Jej ubrania są uzależnione od filmowych sytuacji - Danuta w domu (większość scen) nosi typowe dla PRL-u stroje gospodyni domowej - fartuch,  podomka,  sweter w serek
z ażurowym wzorkiem, sweterek rozpinany, spódnica. W sytuacjach bardziej oficjalnych, gdy towarzyszy mężowi, wybiera bardziej eleganckie stroje
(prosta sukienka oczywiście zakryta po samą szyję), ale i tu wszystkie elementy garderoby są  bardzo grzeczne. Na pewno nie jest modna”. Magdalena Biedrzycka, kostiumograf, dobierając stroje dla postaci w większości sugerowała się zdjęciami Wałęsów z tamtego okresu, z wyjątkiem wczesnych lat 70-tych - tu musiała wykazać się własną inwencją z uwagi na fakt, iż z tego okresu pozostały nieliczne fotografie. Jej zadaniem było uzyskanie wrażenia autentyczności bohaterki filmu również dzięki ubraniom. I to się udało.

Poniższe zdjęcia to kadry z filmu Wałęsa. Człowiek z nadziei, z wyjątkiem ostatniego - fotografia przedstawiającą Danutę Wałęsę podczas rozdania nagrody Nobla.


Prześlij komentarz
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...