środa, 16 października 2013

Na jesienny spacer





Byle wygodnie, byle buty nie obcierały i najważniejsze - nie zmarznąć. Zaczyna się czas warstw. Nie jednej warstwy- wielokrotności warstw, które  sprawią, że będziemy się czuć komfortowo. Zdecydowanie nie jest to najmilszy czy najlepszy czas dla zmarzluchów (przyznaję  - ja do nich należę). Żeby więc przetrwać jesień i zimę ja będę trwać przy moich warstwach.  Ogłaszam więc preludium do warstwy. Nie zagra sama - o nie! Towarzyszyć jej będą szale, kominy, rękawice, nakrycia głowy.  Niech się stanie...







Trencz - H&M, botki - Quazi, spodnie - Reserved, torebka - Mango

Prześlij komentarz
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...